Obowiązków będzie tyle, że zatęsknisz za nudą. Lista zadań w pracy zacznie się wydłużać, a rodzina dołoży swoje. Merkury i Wenus w kwadraturze zagonią cię do roboty. Rozrywki będą musiały poczekać. Przez kwinkunks Marsa możesz mieć poczucie, że wkładasz mnóstwo wysiłku, a efekty nie są proporcjonalne. Spokojnie, to chwilowe. Druga połowa maja przyniesie wyraźną ulgę. Sekstyl Wenus i Mars w trygonie obiecują więcej luzu, towarzyskie wyjścia i dobrą zabawę.
Nie będziesz teraz, Panno, duszą towarzystwa, chętnie zaszyłabyś się na dłużej we własnych czterech ścianach. Ale jeśli jesteś singlem, nie odmawiaj zaproszeń. Jak inaczej pomóc szczęściu? A wiedz, że w czasie sekstylu Wenus z Marsem (17-21 maja) możesz przeżyć najbardziej romantyczne chwile w całym roku. Wystarczy, że wyjdziesz do ludzi. Jeśli jednak przegapisz ten moment, zostaniesz tu, gdzie jesteś, pełna pretensji do siebie i świata. W stałych związkach bez fajerwerków. To dobrze, bo życie to nie serial pełen dramatycznych zwrotów. Stabilność jest ważniejsza nawet niż iskry w sypialni. Ale jeśli brakuje ci ognia, nie czekaj. Pełnia w Skorpionie (1-2 maja) sprzyja przełamywaniu wstydu. Zaskocz partnera czymś odważniejszym – nową bielizną, pomysłem na wieczór tylko we dwoje i co tylko fantazja podpowie.
Chcesz przeczytać cały horoskop?
Dołącz do Magicznej Subskrypcji już teraz:
W świecie, który nieustannie nas bombarduje bodźcami, medytacja często ląduje w tej samej szufladzie co noworoczne postanowienia o diecie: wiemy, że jest zdrowa, ale jakoś nie możemy się za nią zabrać. Agnieszka Passendorfer w swojej najnowszej książce „Medytacja. Odkryj swój sposób na uspokojenie umysłu i ciała” zdejmuje tę praktykę z piedestału i kładzie nam ją prosto na talerzu. I robi to w sposób, któremu trudno się oprzeć.