Z najtrudniejszych zadań wywiążesz się na medal i zrobisz duży krok w stronę awansu. Uważaj, żeby nie wyżywać się na otoczeniu. Merkury w kwadraturze nie pozwoli ci się obijać. Pracy przybędzie, terminy zaczną gonić. Od 17 maja, gdy Merkury wejdzie do Bliźniąt, zachcesz się uczyć, spotykać z ludźmi. Słońce w kwadraturze może sprawi, że chwilami będziesz kapryśny i uparty. Mars w trygonie podkręci twój apetyt na życie, a Wenus w Byku obudzi zamiłowanie do luksusu i kulinarnych przyjemności. Saturn w Baranie przypilnuje, żebyś nie przepuścił całej pensji na zachcianki.
Wenus wyciągnie na światło dzienne to, co wymaga przegadania, uporządkowania. To okazja, by definitywnie zamknąć drzwi za niektórymi osobami i przestać trzymać się związków, które nie dają ci tego, czego naprawdę, Lwie, potrzebujesz. Dla urodzonych w trzeciej dekadzie może to być bolesne, zwłaszcza w czasie kwadratury Wenus z Neptunem (20-24 maja). Łzy popłyną, ale przyniosą ulgę. W stałych związkach pojawi się potrzeba zmian. Jeśli nie chcesz, by była to zmiana partnera, nie igraj z losem podczas kwadratury Marsa z Plutonem (23-29 maja). Skok w bok może mieć bardzo przykre konsekwencje. Chcesz adrenaliny? Zaszalejcie razem. Lwy z pierwszej dekady mogą poznać przez internet kogoś mieszkającego daleko. Nawet jeśli dzielą was setki kilometrów, przekonasz się, że uczucie nie zna granic.
Chcesz przeczytać cały horoskop?
Dołącz do Magicznej Subskrypcji już teraz:
Po leniwej majówce czas wejść na wyższe obroty. Obudzi się w nas chęć działania, podejmowania ryzyka, śmiałych decyzji. Weźmiemy się wreszcie za to, co przez ostatnie tygodnie odkładaliśmy na bliżej nie określone „później”. Odpowiemy na wiadomości, ruszymy z projektami, weźmiemy się za remonty i treningi. Nawet jeśli nie będziemy gotowi na sto procent, stwierdzimy, że nie ma na co czekać. Bo najważniejsze, to zrobić pierwszy krok, reszta jakoś się ułoży.