Obecne w domach astrologicznych złoczynne planety – Mars, Uran i Pluton – działają ze zdwojoną siłą. Nawet te szczęśliwe, jak Jowisz czy Wenus – są słabsze, bo ostrzegają, ale i dają nadzieję i siłę, by stawić czoło życiowym burzom. Przerażający dom ósmy, nazywany domem śmierci, odpowiada za ekstremalne doświadczenia krzywd i bolesnych kryzysów. Mówi o najgłębszych psychicznych ranach, ale też o odrodzeniu, nadziei na pokonanie demonów. Złą sławą cieszy się dom dwunasty, tajemnicze miejsce w horoskopie. Tu skrywają się emocje tak trudne i bolesne, że spychamy je w podświadomość. A one nadal rujnują. Ale domy śmierci i destrukcji przynoszą też moc wybaczania i wznoszenia się wyżej niż przodkowie.
Co na niebie (18-24.5)? Wenus wchodzi do Raka, Słońce do Bliźniąt, a Mars do Byka. Tempo podkręci aktywny Uran
Słońce, Wenus i Mars zmieniają znaki, ale to nie koniec zmian. Niespodzianki, zwroty akcji i nieoczekiwane okazje zapewni w tym tygodniu Uran, aktywny dzięki spotkaniom z Merkurym i Słońcem. W tygodniowym horoskopie na maj nasza astrolożka, Katarzyna Owczarek, przedstawia aktualny układ planet. Sprawdź, które 3 znaki zodiaku znajdują się pod najsilniejszym wpływem tranzytów planetarnych!
Czytaj dalej >